Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17034
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK » 08 sty 2026, 0:02

cloner pisze:
07 sty 2026, 11:10
I to jest clue.
Dlatego się nie dogadujemy, nie dość że krakus skąpy to jeszcze niecierpliwy.
Widzisz, właśnie dlatego ja otwieram biznes, a nie Ty. Dla Ciebie skąpstwo i niecierpliwość - dla mnie biznes to zysk, a teraz panie ekonomisto do konkretów:

1 dzień to było bardzo optymistyczne założenie zakładając, że trzeba i tak kupić skórę, wyciąć oprawki pod dane książki, kupić klej i je nakleić. Koszt pracy pracownika za 2 dni wychodzi prawie 1k brutto. Pracownika, który w tym czasie ma 100 lepszych rzeczy do roboty, które musi zrobić, bo każdy dzień zwłoki w otwarciu to parę stówek w plecy (realnie liczę, że każdy dzień to 2-3k w plecy). Owszem, mogę zatrudnić kogoś jeszcze, ale na 2 dni mało kto będzie chciał, szczególnie, że i tak musiałby ktoś poświecić czas, żeby mu powiedzieć o co chodzi, pokazać i potem skontrolować. Koszt skóry, kleju itd. też pewnie minimum parę stówek. Ja tego nie mogę zrobić bo mam 2 inne fuchy na głowę i prawie 400km do miejsca, gdzie jest lokal.

Tak, wolę wydać 2,5k na książki niż kupić za 1000zł byle jakie, wydać 300zł na materiały i 1000zł na pracownika i stracić do tego czas i nerwy. Naprawdę parę stówek mi nie robi różnicy, ale jeśli w tamtym tygodniu telefonicznie mi wyceniali 500 książek na +- 5000zł to pomiędzy 5k, a 2,5k jest zasadnicza różnica, stąd było moje pytanie.

Dzisiaj, będąc w stolicy, objechaliśmy w kilka osób prawie całą Warszawę i udało się załatwić około 300 sztuk. Mamy jeszcze do odbioru w Bydgoszczy około setki, więc będzie 400 - nie nadadzą się wszystkie, ale spokojnie 3/4 powinno być ok. Jak zostaną poukładane to zobaczymy ile brakuje.

Wróć do „Hyde Park”