IMO sporty samochodowe brzmią lepiej, automobilizm to ostatni raz w Kaczorze Donaldzie na przełomie wieków spotkałem.
Swoją drogą ten automobilizm u nas jest zaskakująco popularny. Nawet w przeliczeniu sukcesy/miejsce to bardziej popularny jak żużel. Żużlowcy wygrywają topowe turnieje. Ten Marczyk został mistrzem kategorii C nie wygrywając ŻADNEGO rajdu w tym sezonie


