Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 12 maja 2006, 13:56

Czas sie wypowiedziec chyba. Jestem zly, po prostu zly i zniesmaczony. Ale taki stan osiagam czesto. Teraz jest gorzej. Czuje sie oszukany. Czy moja radosc ze scudetto, z bramek zdobywanych w tamtym sezonie, z przepieknej asysty DP w meczu z Milanem byla z gory ustalona przy jakims stoliku ? Jesli tak to ciezko mi znalezc inne rozwiazanie niz degradacja szczerze powiedziawszy. Co prawda jeszcze w ogole nie daje dojsc do siebie takim myslom, ze Juve moze juz nie byc jednym z 2 zespolow, ktore nigdy nie spadly z Serie A, ale taka ewentualnosc jest realna. Jak juz ktos napisal nawet bardzo realna. W takim wypadku duzo ilosc zawodnikow po prostu odejdzie i ja zapomne o ich istnieniu. Wstrzasnela mna wiadomosc o Buffonie i jej nie dopuszczam do siebie narazie. Jestem tez ciekaw czy te wszystki zdarzenie mialyby miejsce, gdyby S.P. Agnelli jeszczy zyl?
Ostatnio zmieniony 13 maja 2006, 20:36 przez bagg, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”