Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post autor: brylancik » 12 maja 2006, 19:53

xpakusx pisze:kazdy klub ma dlugi a chodzi o sukcesy i zbudowanie dobrej druzyny Sanz to potrafil jesli robil transfery to byly one przemyslane nawet Barcelona ktora po raz drugi z rzedu wygrala La Liga i gra w finale LM ma dlugi ktore siegaja nawet 180mln Euro!
Taaak... Ty chyba nie wiesz do jakiej sytuacji doprowadził Sanz nasz klub. Real mógł się poszczycić wtedy mianem najbardziej zadłużonej drużyny na świecie i do dziś nie wiadomo dokładnie w jaki sposób długów się pozbył (mówiono coś o politycznych układach, że rodzina królewska kibicuje Realowi i takie tam ;)). Kandydatura pana Sanza jest conajmniej niestosowna i nie na miejscu. Real potrzebuje nowego prezydenta który poświęcił by cały swój czas i całe swoje serce na budowaniu silnej drużyny (ale to ładnie zabrzmiało :P) ale jednocześnie mającym wiedzę o kwestiach finansowych.

Osobiście nie mam rzadnego faworyta i pozostaje mi wiara w socios i ich obeznanie w tym temacie....

Wróć do „Hiszpania”