Troche juz ochlonalem ale musze napisac co mi lezy na sercu.Postaram sie za bardzo nie obrazac tej suki Kristen.
Zacznijmy od tego ze od zawsze zylem w przekonaniu ze Milan nie sprzedaje swoich gwiazd.Ze obowiazuje obustronna niepisana zasada lojalnosci - klub pomaga pilkarzowi jak tylko moze a pilkarz gra dobrze dla klubu ile mu sil starcza.Potem koncza kariere w glorii chwaly ewentualnie dostaja jakies stanowisko w klubie i wszyscy sa szczesliwy.Tak bylo z Redondo z ktorym Milan mimo powaznej kontuzji przedluzyl kontrakt a pilkarz bardzo ladnie sie zachowal mowiac ze nie chce pobierac tygodniowki.Tak bylo z Inzaghi w ktorego nie zwatpili ani na San Siro ani w Milanello.Ostatnio tak bylo z Jankulovskim z ktorym podpisali kontrakt mimo kontuzji.Nie wspomne o Maldinim czy Costacurcie.
Dzialacze Milanu utwierdzali mnie na kazdym kroku co do slusznosci takiego myslenia.Galliani wielokrotnie powtarzal "nie sprzedajemy wielkich mistrzow".Pilkarze rowniez mieli pelne usta zdan "do konca zycia w Milanie" albo "Tutaj jest moj dom nigdzie sie nie ruszam informacje o moim odejsciu to plotki".Do wczoraj wierzylem w szczerosc tych deklaracji a przynajmniej ich szczerosc w ustach kazdego pilkarza Milanu ktory tak mowil.Bez wyjatku.A teraz co Szewa?Berlusconi pomogl w przeprowadzeniu operacji twojego taty zrobili dla ciebie rownie duzo co ty dla klubu i odejdziesz?
A tu taki klin w serce.Na dodatek moj ulubiony pilkarz w ukochanym Milanie.Niby nic nie jest przesadzone ale skoro dwa miesiace temu mowil ze chce byc jak Maldini skonczyc kariere w Milanie itd. a wczoraj zwoluje konferencje i mowi ze odejscie jest mozliwe to cos tu jest nie tak.Decyzja juz zostala podjeta a Shevchenko chce tylko przygotowac fanow na to co nieuniknione.Zachowal sie fair mowiac nam o tym ale to nie wystarcza bo wczesniej mowil wielkie rzeczy ktore radowaly serca kibicow Milanu.
Jedyna nadzieje w kibicach na San Siro ktorzy na pewno cos wymysla zeby pokazac Shevchence jak bardzo go cenia i kochaja.Moze wielka mozaika bedzie poswiecona tylko jemu kto wie.Wiem za to ze na adres klubu kibice juz sla listy z blaganiami zeby Szewa nie odchodzil ale czy to odniesie skutek.Andrij zapewnia ze fani zawsze byli dla niego wazni.Wierze w to.Wazni ale nie najwazniejsi.
Sprawy rodzinne no tak.Zona Andrija przyjazni sie z zona Abramovicha.Jak nie kasa to od tej strony go wzieli.Bardzo sprytne.Ciekawe na co poleciala?Lepsze szkoly i mozliwosci ksztalcenia sie dla Jordana?Bo chyba nie na londynskie butiki Mediolan w tym kroluje.
Jakby nie bylo moge tylko podejrzewac ze dyskusja Shevchenki z jego zona trwala od miesiecy.Chce wierzyc ze on nie chcial probowal jej tlumaczyc ze nie ma zamiaru odchodzic z Milanu.Ze sie klocili bo Andrij twardo stawial na swoim ze nigdzie sie nie wybiera bo ten klub jest dla niego bardzo wazny.Ze suka przeszla do szantazu "czy tak wazny jak rodzina?", "czy ty mnie kochasz?", "pomysl o naszym dziecku" i tak dalej dlugimi tygodniami.W koncu albo go przekonala albo dla swietego spokoju dal za wygrana.
Moze dlatego zdobyl w tym sezonie "tylko" 19 bramek w lidze.Zamartwial sie cala ta sytuacja mial bezsenne noce i to musialo wplynac na jego forme.Jesli tak to nie mam slow na to wszystko.
Powyzsze to moje domysl moga byc celne albo tak oddalone od sedna sprawy jak bieguny od siebie.
Nie chce wierzyc ze koniec Shevchenki w Milanie to 8 minut z Parma.Ze ostatnim jego meczem na San Siro byla potyczka z Livorno.Ze zrobi przed czy po meczu z Roma rundke w kolo boiska i tak pozegna sie z kibicami.
Nic nie jest przesadzone ale ta informacja ta deklaracja mnie zdruzgotala.Jeden pozytyw ze przestalem wtedy myslec o tym ze Milan tez moze krecil walki z sedziami.Ale co to za pociecha?Smutek i zal wielki jesli taki pilkarz odejdzie.W zasadzie symbol Milanu.Czy do zastapenia na boisku a tym bardziej w sercach kibicow Milanu?Podobnie czuli sie gdy odchodzil Marco ale on nie mogl grac dalej to nie byl transfer do innego klubu.
Kasa bedzie ale dla mnie to w ogole nie ma znaczenia.Szewa jest bezcenny.Tylko ze z niewolnika nie ma pracownika.
Nie ma pilkarza wiekszego od klubu.
Agent Nesty powiedzial ze Sandro chce po tym sezonie odejsc do Lazio.Genialnie sie robi.To bedzie dopiero mercato ale raczej nie po mysli kibicow Czerwono-Czarnych.
Ech.
Forza Milan.
Kristen vaffanculo.


