Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2427
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 13 maja 2006, 10:58

Wychowanków trzeba wprowadzać do pierwszej drużyny i to jak najszybciej, ale nie wrzucać ich od razu na głęboką wodę. Jeśli zaraz zajmą miejsce w pierwszej jedenastce to może być bardzo różnie. Owszem, mogą się sprawdzić i pociągnąć grę, lecz jest ryzyko, że ci 20 - latkowie nie podołają wyzwaniu i nie wytrzymają presji. Myślę jednak, że Soldado byłby w stanie sprostać wyzwaniu. Rozegrał już kilka spotkań w pierwszym zespole, z resztą regularnie z nim trenuje i na boisku sobie radził co najmniej dobrze. Reszta jednak na pierwszy skład musi trochę poczekać. Albo ograć się na wypożyczeniu, albo zgodzić się na razie na rolę rezerwowych. Nie ma sensu kupić zaraz dziesięciu graczy za 150 - 200 mln, a na efekty czekać równie długo. Przecież wiadomo, że całkiem nowi i nie znający się gracze będą potrzebować trochę czasu na zgranie i niektórzy aklimatyzację. Lepiej wymienić powiedzmy 4 - 5 piłkarzy, a resztę luk wypełnić wychowankami, którzy również za powiedzmy sezon, dwa będą gotowi by stawić czoła wyzwaniom związanym z grą w Realu Madryt.

Wróć do „Hiszpania”