Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post autor: stan_mic » 13 maja 2006, 12:23

RealFan pisze:Lepiej wymienić powiedzmy 4 - 5 piłkarzy, a resztę luk wypełnić wychowankami, którzy również za powiedzmy sezon, dwa będą gotowi by stawić czoła wyzwaniom związanym z grą w Realu Madryt.

No nie wiem, czy masz rację!! Przecież większość z was uważa, że jeśli Real nie zdobędzie mistrzostwa za rok to będzie skandal na miarę obecnego skandalu w Serie A!! A ty chcesz dać im jeszcze jeden sezon!? Mi by to nie przeszkadzało, ale potrafię sobie wyobraźić co będziesz pisał za rok... Teraz dajesz im czas, ale niedługo już, o tym zapomnisz i będziesz domagał się zwycięstw...

RealFan pisze:Myślę jednak, że Soldado byłby w stanie sprostać wyzwaniu.

I w tym się różnimy... Soldado to nie pierwszy utalentowany zawodnik, który gra w Castilli, a który poprostu niema kwalifikacji na zrobienie wielkiej kariery w Real'u. Cała La Liga jest "zawalona" takimi wychowankami Real'u, którzy po pokazaniu się w rezerwach Real'u trafiają do słabszych zespołów ligi i tak odgrywają w miarę ważne role, ale niestety gwiazdami światowego formatu raczej nie zostają... Nie chodzi tu o nazwisko, narodowość, czy doświadczenie, lecz o to coś co sprawia, że kibice kochają tych zawodników. Raul to ma, miał to też gdy stawiał pierwsze kroki na Bernabeu, każdy wiedział, że to jest i będzie zawodnik z Top'u i tak się właśnie okazało... Co do Soldado to te kilka bramek jakoś nikogo nie przekonują nawet w sztabie trenerskim Real'u, gdzie napewno znają się na piłce i potrafią odkryć prawdziwy talent... Co innego strzelić bramkę raz na jakiś czas, gdy dostaje się szanse gry, a co innego strzelać seryjnie bramki podczas całego sezonu. Pewnie strzeliłby ich parę, ale za rok każdy zrozumiałby, że Roberto nie jest zawodnikiem wystarczająco dobrym na Real...
Niggaz pisze:stan_mic
Różnica jest jeszcze taka, że Raul debiutował w pierwszym składzie Realu jakieś 10 lat temu. Szybko stał się zawodnikiem pierwszego składu i było to jeszcze w czasie kiedy polityka spprowadzania absolutnie najlepszych obecnie zawodników za wielkie pieniądze nie była realizowana. Potem Perez zaczął szaleć na rynku i obecnie mimo, że Pereza już nie ma to właśnie taka polityka transferowa przylgnęła do Realu. Młodemu zawodnikowi dużo trudniej przebić się do pierwszego składu niż przypuśćmy 10 lat temu.
Hehe... I tu się chyba mylisz!! Real zawsze miał świetny atak, a Raul zawsze się w nim mieścił. Zamorano, Suker, Mijatović, Moro i wielu wielu innych, a to i tak Raul'a kibice kochali najbardziej!! Tu nie można pisać, że Soldado ma większą rywalizację, bo jeśli jest talentem na miarę Raul'a to by ją poprostu wygrał tak jak robił ro zawsze Raul

Wróć do „Hiszpania”