Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 13 maja 2006, 13:47

stan_mic pisze:Teraz dajesz im czas, ale niedługo już, o tym zapomnisz i będziesz domagał się zwycięstw...
Nie bój żaby. Ja taki nie jestem. Szczerze powiedziawszy już nastawiłem się na czekanie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie da się zbudować niemalże niepokonanej drużyny w ciągu jednego sezonu.
stan_mic pisze:Tu nie można pisać, że Soldado ma większą rywalizację, bo jeśli jest talentem na miarę Raul'a to by ją poprostu wygrał tak jak robił ro zawsze Raul
Jeszcze nie jest powiedziane, że w tej rywalizacji nie ma szans. Wszystko zależy od przyszłego trenera. Już się pogodziłem z tą zmianą. Liczyłem jednak, że Lopez Caro pozostanie "na stołku". I nadal tego chcę. Pewnie zaraz naskoczycie na mnie, że Real potrzebuje trenera z najwyższej półki. Skoro tak to kogo :?: Nikt przecież na Santiago Bernabeu pracować nie chce. Odmówili już Ancelotti, Wenger, Benitez. Kogo chcecie :?: Prawdopodobnie wolnego niebawem Capello :?: Mnie by krew zalała jak Real zacząłby grać stylem Juventusu. To byłby istny antyfutbol :x Sclari :?: OK on może być, ale jakoś nie daję wiary w jego zatrudnienie. Dostaniemyjakiegoś Ericssona, który nie jest zły, ale do Realu za słaby :roll: Bez sensu sprowadzać trenera tylko dlatego, że chce go Beckaham :!: A może chcecie Schustera :?: Z Getafe zrobił pożądek, lecz krótkotrwały. Ten zespół grał świetnie na początkusezonu, ale z biegiem czasu coś się zacięło, zębatka wyskoczyła i maszyna stanęła.

Wróć do „Hiszpania”