Celta Vigo - Osasuna 1:2
Walcząca o przepustkę do europejskich pucharów Celta trochę niespodziewanie poległa u siebie z Osasuną, która dotychczas słabo punktowała w tym sezonie na wyjazdach, a w jej barwach nie mógł zagrać przeziębiony Moncayola. Początek rozgrywanego w strugach deszczu meczu, zgodnie z oczekiwaniami, przebiegał pod dyktando Celty. W 6 min. prawą stroną pola karnego przedarł się Javi Rodriguez, jednak zakończył akcję uderzeniem nad bramką. W 15 min. po świetnym podaniu w tempo sytuacji sam na sam nie wykorzystał Hugo Alvarez, trafiając w wychodzącego z bramki Sergio Herrerę. W 19 min. po dośrodkowaniu Javiego Ruedy z prawej flanki do uderzenia wolejem efektownie złożył się Borja Iglesias, jednak były piłkarz Betisu źle trafił w piłkę i posłał ją wysoko nad bramką. Z czasem obraz gry wyrównał się, i choć Osasuna nie stwarzała specjalnie sytuacji bramkowych, to w 35 min. objęła prowadzenie - Raul Moro świetnie dośrodkował z prawego skrzydła, a Ante Budimir znakomitym uderzeniem głową zdobył swojego jedenastego ligowego gola w sezonie. Osasuna utrzymała prowadzenie do przerwy, ale wkrótce o niej arbiter podyktował karnego za odbicie piłki ręką przez Alejandro Catenę. Doszło do niecodziennej sytuacji, bo gdy wydawało się, że Borja Iglesias będzie już uderzał, arbiter poszedł do ekranu obejrzeć potencjalny faul na piłkarzu Osasuny by ostatecznie uznać, że przewinienia jednak nie było i Borja Iglesias będzie strzelał z wapna. Sprowadzony z Betisu napastnik pewnym uderzeniem w lewy dolny róg wykorzystał jedenastkę. W 66 min. Celta wyprowadziła szybką kontrę, ale zakończył ją niecelnym uderzeniem be przyjęcia obok bramki Javi Rueda. W tej sytuacji wiele drużyn na miejscu zespołu z Pampeluny pewnie starałoby się skupić na obronie i dowieźć remis do końca, ale podopieczni Alessio Lisciego starali się oddalać grę od własnej bramki i stwarzać zagrożenie pod bramką Ionuta Radu, co przyniosło efekty - w 79 min. gola dla Osasuny zdobył wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Raul Garcia, sprytnie ubiegając mającego bliżej do piłki Marcosa Alonso. Bramka ta okazała się być decydująca dla losów meczu.
Dzięki temu zwycięstwu Osasuna zbliża się do siódmej Celty na cztery punkty i przybliża się do walki o miejsce w europejskich pucharach. W następnym meczu piłkarze z Kraju Basków znów zagrają na wyjeździe, tym razem z Elche, a później podejmą Real Madryt.



