Ciekawe czy to jakaś szersza moda na takie gamingowe fantasy. Jest Fallout (bardzo dobry), będzie ten Baldur.
Może się doczekamy kiedyś Neverwinter z tą zarazą albo Planescape z tym motywem braku wspomnień?
To by się nawet mogło udać.
Dodatkowo Potter i Sanderson. Będzie co oglądać.


