FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 13 maja 2006, 18:30

Do tej pory z obu stron padają same komplementy. Titi opowiada jak wielka jest Barca i Marquez :P jak wspaniale grają itd. w odpowiedzi Ronnie wychwala pod niebiosa Henry'ego. Mówi, ze go lubi, że nie chce go specjalnie namawiać na przejscie do Barcy, że Titi jest mądry i sam podejmie słuszną decyzje - takie lizanie sie po wiadomo czym trochę :lol:
Czyżby mecz miał wyglądać jak gra angielskich szlachciców w polo ? bez fauli i kartek ? Mam nadzieję, ze nie - Cesc się wyłamał i powiedził, ze choć ma sentyment do barcy i przyjaxni się z zawodnikami Dumy katalonni - to wchodzac na boisko - zapomni o tym wszytskim i bedzie walczył na całego.
Choć w zasadzie przed każdym meczem się tak mówi :lol:

LAtifa_19 pisze:Chodzisz po tym forum i szukasz błędów ortograficznych
ostatnio nie mam specjalnie czasu, żeby jak to niepoprawnie ująłeś "chodzić" po forum. Jak dorośniesz i znajdziesz prace to zrozumiesz. Ale wracajac o sprawy - nie trzeba sie specjalnie wysilać, aby znaleźć błędy na forum - wystarczy odnaleźć niejakiego 'LAtifa_19' - tam az mnogo od byków. A i czeto pośmiac się można z głupoty bijącej z postów tegoż usera

Wróć do „Puchary Europejskie”