Po jednym z postów zauważyłem, że może tu być rozbieżność w definicji i dlatego właśnie wyjaśniłem, że chodzi mi o przegotowaną wodę z kranusickstick pisze: ↑08 lut 2026, 15:08Ja zawsze operowałem na pojęciach: kranówa - czyli prosto z kranu, przegotowana - czyli z kranu po zagotowaniu, no i oczywiście źródła/mineralna ze sklepu. Pochodzę z podobnego regionu co cloner i już nie po raz pierwszy wychodzi że operujemy na podobnych znaczeniach słów, podczas gdy forumowicze z innych regionów Polski operują tymi pojęciami z zupełnie innymi definicjami. Może to kwestia różnic regionalnych.



