Trochę takie jakby na siłę do czegoś się przypierdalać, w sensie, że trochę śmiesznie wyszło, jeden faulował drugiego i na odwrót, a potem wychodzi ludzka twarz, jest moment jakaś szybka wymiana zdań, delikatny żart i uśmiech. Wyglądało to super naturalnie. Takie ja odniosłem wrażenie.sickstick pisze: ↑09 lut 2026, 12:31A tutaj o czym pisałem wczoraj - Szobo załamany po tym jak City dostało karnego na zwycięstwo w 90 minucie. Śmieszkowali sobie tak dobrą minutkę. Wszystko kilka minut po tym jak zjebał gola na 1:1 łamiąc linię spalonegoPiłkarze w dzisiejszych czasach mają przedziwny mental.



