Ja podszedłem rankiem do auta, dziad nie odpalił, więc pojechałem tramwajem i tyle
Na plus że drzwi otworzyły się z kluczyka, bo nawet to nie było w ostatnich tygodniach oczywiste
A gdy nie otwierają się z kluczyka elektrycznie, to musze je otwierać mechanicznie, a jak są zamarznięte to nie jest to takie proste, bo trzeba użyć chemii



