Chciałoby się coś napisać o tym Classique, ale szczerze odkąd OM zesrało się metr przed kiblem w LM, chyba są mi już w tym sezonie totalnie obojętni. Czwarta drużyna kontra pierwsza drużyna i taka deklasacja w postaci pięciu bramek i czterech jej obramowań? Szkoda, że to PSG wcieliło się w rolę gwałcicieli, a nie Greenwood. Ta drużyna w swoim kraju nie ma rywala na swoim poziomie, ani nawet blisko jego, bez sensu grać tą ligę.



