Nie ogrzał Ci się od ciepła z silnika?sickstick pisze: ↑09 lut 2026, 16:27Mi 3 tygodnie temu tych skrajnych mrozach zamarzł płyn do spryskiwaczy, niby zimowy na -20 z Orlenu, a najwyraźniej już przy -15 nie dał rady. Na trasie Śląsk-Opolskie musiałem zjechać z A4 i pojechać zadupiami (czyli przez nieodśnieżone zaspy), bo niedziałający spryskiwacz + ten syf specyficzny autostradowy (który jest jeszcze mocniejszy przy śniegu/deszczu) sprawił że po 5 minutach jazdy nie widziałem już dosłownie nic przez przednią szybę (taki filtr zabierający 90% widoczności) i musiałem kontrolować drogę wystawiając łeb przez boczną szybę. Hardkorowy moment![]()



