Ja się nawet nie dziwię.
Najczęściej uzywa się tego w kontekscie niecelowego działania. Coś się po prostu stało samo przez siebie.
Ktoś zabrał coś przez przypadek i teraz ludzie mówią, że jest złodziejem. Albo po piłkarsku: ktoś po jednym brutalnym faulu w jakimś waznym meczu jest uważany za boiskowego bandytę, chociaż to była jedyna taka sytuacja w calej karierze. Słowem: ludzie nie robią tego z premedytacją, raczej tak po prostu wyszło.
A ciężko coś przyszyć przez przypadek. Znacznie łatwiej coś się może do kogoś, czysto fizycznie, przykleić.



