Ale lektury szkolne nie mają uczniów bawić czy zachęcać do czytania (sic) tylko uczyć języka, kultury i tradycji kraju jako naszego narodowego dziedzictwa. Analogicznie na historii uczymy się o rozbiciu dzielnicowym a nie o ciekawszych szogunatach, a na geografii o pasie pojezierzy a nie o fascynujących geologicznie archipelagach na Pacyfiku.
Można oczywiście przedstawić temat ciekawiej lub nudniej ale wciąż, tej Lalki po prostu nie przeskoczysz. Musisz znać.


