To jest kryminał ze Mazraoui cały mecz ogląda z ławki a po boisku biega Dalot. Ja nie mogę uwierzyć że każdy kolejny trener się na tego parodystę nabiera.
Granie ligi bez napastnika to jest indolencja trenera. Carrick drugi mecz po Totkach wygrywa bez przekonania mnie do tego że umie zarządzać kadrą. Nie ma lepszej alternatywy, ale podzielam opinię że po sezonie się żegnamy.



