Naprawdę nie rozumiem cię. Tak, odejście Raula jest mało prawdopodobne, ale w cale nie jest niewykluczone.
Dlaczego miałby nie pozwolić? Kto będzie go trzymał tylko w roli motywatora i dobrego ducha drużyny? Trzeba sobie powiedzieć wprost, że Gonzalez Blanco nie zasługuje na dzień dzisiejszy na miejsce w pierwszym składzie. Możesz się oburzać, ale jego gra już nic nie wnosi.stan_mic pisze:Zrozum(cie) wreszcie, że nikt w Madrycie NIE pozwoli na odejście Raul'a!!
Wcale nie. Bo co bo jest kapitanem? Jeśliby iść tym sposobem rozumowania to każda drużyna bez piłkarza z charyzmą nie miałaby czego szukać. Z resztą w Realu nie tylko on potrafi gadać i krzyczeć, a od motywacji jest przede wszystkim trener. Co z tego, że Raul sobie pokrzyczy na kolegów, skoro sam nie jest w stanie grać na odpowiednim poziomie.stan_mic pisze:drużyna bez takich zawodników jak on to tylko zbiorowisko kilkunastu kopaczy- najemników!!



