A to nie dlatego, ze tam maja dwa mlyny i na obu doping prowadza rozne grupy? Bylem tam na meczu i pomijajac Dortmund to byl jedyny stadion jaki zwiedzilem gdzie doping i atmosfera robily takie wrazenie ze ciezko bylo zdecydowac czy patrzec na murawe czy na trybuny. Nigdzie pozniej juz czegos takiego nie doswiadczylem a troche tych stadionow w Polsce oraz w innych krajach zaliczylem. Zdecydowanie ma to swoj urok, bo jak to u makaroniarzy - sa niezle walnieci na punkcie pilki noznej.



