Leszczyński po meczu Wisła-Widzew zarzucił, że jesteśmy pompowani milionami a i tak ledwo wygraliśmy.
Śmiesznie brzmią te zarzuty jak się patrzy ile miejskich pieniędzy otrzymuje Wisła Płock, a nie liczę już tego że są sponsorowani przez SSP. A no i wcześniej grał przecież w Śląsku gdzie hajs z miasta leci strumieniami. Ciekawe czy mu to nie przeszkadzało czy bierze(brał) wypłaty z obrzydzeniem.



