Ja tam miałem bekę że lata 70, robotnicza dzielnica a tam ciemnoskóry prawilny Ślązak nawijający gwarą xD no Netflix i wszystko jasne
Jestem po 3 odcinkach i takie sobie to na razie, denerwuje mnie te ciągłe doktórko, co to w ogóle za słowo xd
7. odcinek Klangoru konkretny, mocno nadrobił te trochę nudne poprzednie epizody. Czekam na rozwiązanie, tzn. sporo już wiemy przed finałem, ale nie do końca
Spoiler:



