Nie czarnoskóry a umazany po szychcie
BTW mam taką anegdotkę rodzinną, na początku lat 90. do moich rodziców przyjechał znajomy z raichu, wzięli go do pierwszego lepszego osiedlowego baru na piwo i ten w pewnym momencie mówi "Wow ale ta Polska poszła do przodu, nawet u nas w Berlinie kluby dla gejów nie są aż tak popularne". Okazało się że jak zobaczył że każdy facet ma czarną obwódkę wokół oczu (pył po pracy na dole, ciężko to zmyć mydłem, co najwyżej tłustym kremem) to myślał że to geje w makijażach



