Niemniej, ten AIowy dubbing brzmi naprawdę nieźle i czuję, że faktycznie może zastąpić przynajmniej tych [ch**] aktorów i na mniejsze produkcję. Niektórych jak Stuhr, czy Fronczewski nigdy się nie wymieni na AI. Problem jednak w tym, że mniej utalentowanych ludzi może pójść w tą stronę i za 2-3 pokolenia już po prostu nie będzie kolejnych Stuhrów czy Franków Kimono.
Ten sen zaczyna się spełniać szybciej niż wielu mogło przypuszczać. Czuję, że przyszłość życia na Ziemi pokazana w The Expanse to też może być kwestia kilku pokoleń. Praca przywilejem.Sokół pisze:Ludzi pracujących jak automat ilu
Szary szereg takich samych robotników
Robotyzacja życia szamać kimać tyrać
Również taki sen o tym
Że już nie będziemy chodzić do roboty
Bo zrobią to za nas maszyny i roboty
Też jest chory



