Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.Mr.Chris pisze: ↑18 lut 2026, 17:34W powyższym chodziło mi o to, że dzięki AI prostsza konstrukcja może sobie poradzić z większą ilością zadań i być bardziej powszechna. Nowe urządzenia oparte na AI mogą być bardziej uniwersalne i wydajne. Nie będzie do tego potrzebna cała hala produkcyjna pełna maszyn, gdzie każda może obsłużyć tylko jeden lub trzy rodzaje owoców, ale jedno urządzenie mogące ogarnąć wszystkie podobne do siebie plony. Coś co będzie sobie w stanie poradzić w niemal każdych warunkach, a nie tylko idealnym środowisku dostosowanym pod konkretną maszynę, gdzie jak warunki się trochę zmienią, to nie będzie potrzebny dwudniowy serwis z informatykiem i inżynierem, którzy będą musieli linijka po linijce wszystko przeprogramować.
Edit: tym bardziej, że roboty humanoidalne to tylko kwestia czasu. Oczywiście, z początku będą cholernie drogie, ale pamiętajmy, że kiedyś samochody też były tylko dla elit, a teraz byle Zdzisiek może mieć trzy Passaty na parkingu pod blokiem.



