Ten początek to o mnie. Raz w życiu robiłam pranie i wysyłałam MMSy do Marcina, żeby mnie poinstruował z ustawieniami, bo bałam się, że coś powalę tam. Oczywiście jak mnie życie kiedyś zmusi, to to ogarnę na spokojnie, ale jakoś dotąd nie było potrzeby.
W mojej branży widzę mocny pogrom, szczególnie u osób, które nie wyrobiły sobie nazwiska do tej pory. Pozawieszane działalności, zmiana branży, powroty na jakikolwiek etat itd. Dużo firm zaczęło korzystać z AI w pisaniu.
Mało znam ludzi, co jeszcze prasują. No chyba że koszule i inną elegancką odzież, ale widziałam kiedyś badania, że millenialsi po prostu mają wywalone na to. I to by się zgadzało z moimi obserwacjami.


