To co wymieniłeś to jedno, ale masz tu też zupełnie inne zagadnienie, którego najbogatsi nie przeskoczą. Kilka lub kilkanaście miliardów bezrobotnych, którzy nie będą mieli nic do stracenia. Łatwiej im dać minimum, żeby mogliHannibal pisze: ↑18 lut 2026, 19:35Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.



