Ależ ja nigdzie nie napisałem, że się cieszysz. Dziwnie interpretujesz język polski. Czy jeżeli powiem, że wolę mieć uciętą lewą rękę zamiast prawej, to znaczy, że się cieszę na ucięcie ręki?sickstick pisze: ↑19 lut 2026, 8:44Zdecydowanie nie wolę ani jednego ani drugiego, co można bardzo łatwo wywnioskować z mojego pierwszego postu w temacie. Cała reszta to już tylko dostosowanie się do sytuacji. Jeśli słowa "podwyżkę wezmę na klatę, w zamian ze rezygnację z segregacji" twoim zdaniem równają się "cieszę się że jest podwyżka" to bardzo dziwnie interpretujesz język polskiMr.Chris pisze: ↑19 lut 2026, 0:30Czyli... wolisz się męczyć i może nawet przepłacać, tylko po to, żeby móc wybrać jak chcesz być dymanym? Nice.sickstick pisze: ↑18 lut 2026, 23:42Pierwsza w tych opłat zależy ode mnie (mogę stracić, albo wykonać pracę śmieciarza), druga nie, ale przy okazji sprawia że pierdole pewien społeczny obowiązek, który teoretycznie też jest płatny (bo nie ukrywajmy - na osiedlach każdego z was połowa ludzi i tak nie segreguje).![]()
Ja napisałem, że wolisz sobie utrudniać życie, po to, żeby mieć wybór. Pomimo, że w obu opcjach jesteś poniekąd dymany przez system, ale wybierasz opcję niekorzystną, ponieważ według Ciebie jest ona mniej narzucona niż druga... Czy jakoś tak.



