Ja bym widział tytuł „… na następnych zawodach Cię pokonam” i rozdziały w filmie w stylu Tarantino. Każdy kolejny rozdział zatytułowany nazwiskiem skoczka po którym Adasko się przejechał z telemarkiem a następnie ukłonił narodowi polskiemu z nartami w ręku.
Poza tym jeśli pojawi się tam postać A.Tajnera vel Ruchacza to jest tylko jeden aktor, który podoła temu zadaniu:

Jak już zrobią z tego dwuodcinkowa serię o legendach polskiego sportu to z powodzeniem zagra Jurka Engela w filmie o Lewym. Na „Futbol na tak” na pewno też się znajdzie miejsce.



