Bramke ładną strzelił, strzał życia mu wyszedł, przy jego drugim golu, jak to Rasiak, dostał piłką w głowę, a ta wpadła do bramki.
Czesiek i Jasina przesadzali z tym chwaleniem go za drugiego gola, cała zasługa w podaniu Kosowskiego.
Kiedy rasiak miał rozegrac piłkę, oddać koledze, czy przyjąć
Jasina ['] ... i jego Sylwester Gancarczyk



