Mecz dobry i szybki. Przy pierwszej straconej bramce głównie zawinił Wome, który powinien zablokować dosrodkowanie jednak dał się ograć (myślę, że to jego ostatni mecz w naszych barwach). Natomiast przy drugiej piłki nie dosięgnął Cordoba. J.Cesar przy obu raczej bez szans natomiast mecz niezły.
Cruz miał trochę szczęścia bo jego wolny odbił się od muru i piłka poleciała rykoszetem w strone bramki co nie zmienia faktu, że jest naszym najlepszym strzelcem w lidze z 15 golami. Później ładny zwód Solariego i Chiementi bez szans. Modle się teraz o to żeby Santiago został z nami
Narazie jest 3 miejsce, ale może się okaże że nie będziemy musieli grać w el.LM
FORZA INTER


