W ostatnim odcinku był taki dialog policjantki z tym łysym policjantem (po podwójnym porwaniu z garażu) i tam padło coś w stylu, że zginął Zawisza, zaginęła Wiki, a teraz jeszcze to i to wszystko w jeden dzień. Trudno mi sobie uzmysłowić, że porwanie z garażu było w ten sam dzień co dwa wcześniejsze wypadki, ale prawdopodobnie coś źle usłyszałem, a nie chce mi się wracać do tej sceny
Często drugi sezon serialu jest słabszy i tutaj się to potwierdziło, ale też trzeba pamiętać, że jedynka była mocarna i trudno nawiązać wyrównaną walkę.



