Jak się wie o takich przypadkach, to warto sobie skopiować nagranie z danego przejazdu na kompa i trzymać parę miesięcy.DDK pisze: ↑22 lut 2026, 14:35Ps. W Krakowie była afera bo przed skrzyżowaniem było przejście i przed przejściem strzałka. Zapalała się, ruszało się i zatrzymywało za pasami po to żeby przepuścić auta które jechały na zielonym w międzyczasie gasła strzałka (która była 2m już za autem) i jak się przejechalo to przychodził mandat. I teraz mandat przychodzi Ci po np. miesiącu, a jak jeździsz dużo go nagrania już oczywiście nadpisane i sprawa nie do wygrania. Takie skurwysyństwo.
Swoją drogą, dzięki za przypomnienie. Jak się zrobi cieplej, to będę nieco więcej jeździł i miałem sobie kamerkę kupić.



