A co to za wyznacznik? Mało to piłkarzy tam trafiło i zostali brutalnie zweryfikowani.
Drągowski grał w serie a i co z tego. Jakby ściągnęli zamiast niego jakiegoś Chorwata co był trzecim bramkarzem w Atenach to żadnego halo by nie było. Bardziej działa magia nazwiska niż rzeczywisty poziom.



