Widzew po 22 kolejkach jest na przedostatnim miejscu w lidze, a na pytanie o spadek Dobrzycki odpowiada, że w ogóle o tym nie myśli bo cała liga walczy o utrzymanie i o puchary?! Pierwszy bym wykręcił Dobrzyckiemu telefony do Poznania, Lubina czy do Białegostoku żeby ich uświadomił, że walczą o utrzymanie. To już nawet Legia ma jakąś strategię w razie spadku. Dwa transfery gość nie wie w ogóle kogo kupuje, agenci go robią w siura, to samo zdaje się dyrektorzy sportowi.gilardino11 pisze: ↑24 lut 2026, 9:43Jeszcze nie widziałem ( a oglądam europejską piłkę 30 lat) żeby duże pieniądze względem innych w danej lidze się nie obroniły. To proces, to kupa błędów ale jak on dalej będzie wykupywał najlepszych piłkarzy ligi i reprezentantów Polski to kwestia czasu jest nie 4 liga tylko mistrzostwo Polski. I tylko czas będzie wyznacznikiem tego jak wiele błędów będzie popełnianych.
Obstawiam że w tym sezonie ledwo się Widzew utrzyma, wyda kolejne kilkadziesiąt milionów przez lato na szrot wszelkiej maści, przepalanie hajsu będzie się miało coraz wspanialej, brawoszefy będą zachwyceni no bo przecież to jest proces, trzeba dać czas, więc w przyszłym sezonie w Sercu Łodzi znowu walka o utrzymanie po której Robert spakuje walizki i zostawi klub w takiej dupie, że 4 liga to będzie naturalna kolej rzeczy.



