Obecni faworyci do MVP i ilość spotkań które mogą jeszcze opuścić w tym sezonie, żeby być brani pod uwagę przy wyborze na MVP:
1. SGA - 8 (nie wiadomo kiedy wróci z kontuzji, więc raczej wypada z wyścigu)
2. Jokic - 1 (margines maksymalnie niski więc raczej też wypada)
3. Wembanyama - 3 (jak wyżej, jeśli Spurs poważnie myślą o walce o mistrzostwie w PO to raczej na pewno "wypadnie" na te 3 mecze)
4. Cade - 11 (IMO zrobi to, czyli moim zdaniem staje się faworytem)
5. Luka - 5 (nie wiem co on wgl robi tak wysoko skoro w ogóle nie gra w obronie).
Wygląda na to że zasada z 65 meczami sprawi że MVP przestała być wyścigiem o to kto był najlepszy, a stała się wyścigiem o to kto miał najlepsze zdrowie. Co sądzicie, zasada do zaorania czy uczciwa?



