Nadal boli jak drzazga wiadomo w jakim miejscu to pudło magika z Kosowa. Awans po takiej dramaturgi dałby pewnie solidnego kopa drużynie Ten pech wiszący nad Juve od kilku spotkań zostałby zażegnany z przytupem, bo momentami naprawdę wygląda jakby ktoś rzucił klątwę na Starą Dame.
Niezmiennie jednak pierwsze spotkanie w Turcji jest katastrofą. Miejsce w tabeli równiez słabe z możliwością pogorszenia obecnego stanu rzeczy. Na ten moment kolejny sezon na straty.



