Boromir pisze: ↑27 lut 2026, 8:18Villarreal, Betis, Chelsea, Aston Villa, Fiorentina x2 na przestrzeni chyba trzech sezonów tylko. W wykonaniu kilku klubów a nie jak w innych ligach gdzie jest jeden (często nawet rządowy) motor napędowy a reszta na poziomie Piasta Gliwice.
Człowiek się do dobrego szybko przyzwyczaja a prawda jest taka że regularne bicie Austriaków, Dunczyków czy Szkotów jeszcze z 10 lat temu to mrzonkiTo deprecjonowanie bierze się z okoliczności w jakich doszło do zwycięstw Lech ograł Villareal w Lke 22/23 w sytuacji takiej , że Hiszpanie wygrali grupę już po 4 meczach i 2 ostatnie w grupie grali rezerwami przegrali je zwyczajnie je olali , a wtedy Lech potrzebował zwycięstwa bo remis oznaczałby wtedy odpadniecie z rozgrywek i się udało , bo Villareal miał już wygraną grupę wygrana nad Chelsea niczego nam nie dała bo rerzerwowy skład Chelsea klepnął Legię na wyjeżdzie 0:3 , a gdyby nie Tobiasz byłoby 0:5 więc takie symboliczna wygrana nic nam nie dalła zresztą Cheslea pokazala jaki jest poziom tych rozgrywek mając wyj... i grając rezerwami bez trudu doszla do finalu Betis w Warszawie też grał rezerwami miał duża przewagę ,a ze jej nie wykorzystał to inna sprawa.Boromir pisze: ↑27 lut 2026, 8:18Villarreal, Betis, Chelsea, Aston Villa, Fiorentina x2 na przestrzeni chyba trzech sezonów tylko. W wykonaniu kilku klubów a nie jak w innych ligach gdzie jest jeden (często nawet rządowy) motor napędowy a reszta na poziomie Piasta Gliwice.
Człowiek się do dobrego szybko przyzwyczaja a prawda jest taka że regularne bicie Austriaków, Dunczyków czy Szkotów jeszcze z 10 lat temu to mrzonki były.
Naprawdę nie wiem skąd się bierze deprecjonowanie tego postępu.



