Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4383
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2627
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » 27 lut 2026, 23:59

1/16 finału, mecz rewanżowy

Viktoria Pilzno - Panathinaikos 1:1 (Spacil 62' - Tetteh 9'), karne 3:4, pierwszy mecz 2:2
Nie śledzę szczególnie ani ligi czeskiej ani ligi greckiej, ale wynik pierwszego meczu dawał nadzieje na emocje, stąd też na to spotkanie padł wczoraj mój wybór. Emocji faktycznie było sporo, choć spotkanie nie stało na szczególnie wysokim poziomie. W 9 min. podopieczni Rafy Beniteza objęli prowadzenie - Taborda przytomnie wyłożył piłkę Tettehowi, spóźnieni obrońcy gospodarzy nie powtrzymali napastnika Koniczynek, który trafił do siatki przy lewym słupku. Świetnie ustawiona przez Beniteza grecka drużyna kontrolowała przebieg meczu i skutecznie wybijała gospodarzy z rytmu, ci mieli duże problemy ze stwarzaniem zagrożenia pod bramką rywali. W 21 min. po kilku przebitkach głową w polu karnym piłka nieco przypadkowo trafiła do Salima Fago Lawala, który jednak w świetniej sytuacji uderzył nad bramką. Po przerwie Panathinaikos nadal kontrolował sytuację i umiejętnie paraliżował poczynania ofensywne Viktorii, ale stracił gola po stałym fragmencie gry. Najpierw uderzenie Tomasa Ladry obronił na rzut rożny Lafont, a po wrzutce z tego kornera w polu karnym najwyżej wyskoczył Karel Spacil i uderzeniem głową wyrównał. Panathinaikos mógł dość szybko powrócić na prowadzenie - w 65 min. po dobrej akcji Renato Sanches uderzył niewiele obok lewego słupka. Niestety, z czasem spotkanie traciło na piłkarskiej jakości i było to widać w dogrywce, kiedy to gra była coraz mniej płynna. Pod koniec pierwszych 15 minut czerwień obejrzał rezerwowy gości Javi Hernandez, który nieprzepisowo powstrzymał rywala wychodzącego na czystą pozycję. W rzutach karnych obaj bramkarze zaczęli od skutecznej obrony, a później decydujące okazało się pudło Cheicka Souare (wprowadzony na boisko w drużynie Panathinaikosu Karol Świderski pewnie wykorzystał swoją jedenastkę).

W 1/8 finału Panathinaikos zagra z Realem Betis i tutaj już awans Greków byłby dużą niespodzianką. Ciekawie zapowiada się dwumecz KRC Genk - Freiburg. Liczę że Belgowie, mimo słabszego sezonu w lidze, zdołają jednak powalczyć.

Wróć do „Puchary Europejskie”