To i tak nieźle że dopiero po raz pierwszyMothToAFlame pisze: ↑01 mar 2026, 1:18No to widac ze po raz pierwszy Leszku nie zgadzamy sie odnosnie filmu
A z ciekawości, liczysz wyłącznie to forum czy może znasz mnie od lat jeszcze z poprzedniego? Jeżeli tak to jaką miałeś tam ksywkę?
Tu małe sprostowanie. Gównem określiłem wyłącznie Dominium. Pierwsze dwa filmy tej drugiej trylogii czyli ten pierwotny z 2015 roku oraz ten z 2018 roku z finałem w posiadłości bogacza oceniam wysoko. Natomiast w Dominium nie jestem w stanie znaleźć ani jednej zalety. Może tylko ciekawostka że główny antagonista tego filmu to dokładnie ten gość który jadł lunch z Denisem Nedrym w pierwszym filmie z 1993 roku i przekazał wtedy grubemu tamten słynny dezodorant z podwójnym dnem na zarodki. I w końcu i tego faceta dopadła sprawiedliwość po prawie 30 latach. No ale tak poza tym to naprawdę Dominium to było dramat. Na początku filmu Owen i jego dziewczyna odgrywali Indianę Jonesa na tych motocyklach albo i nawet Bonda a potem akcje przenieśli nam właśnie do jakiegoś dino rezerwatu sami czując że idea walki z dinozaurami rozsianymi po całym świecie jest po prostu fabularnie słaba do dobrego sprzedania. A co najgorsze przytargali nam oryginalne postacie z pierwszego filmu i ciężko im wybaczyć co zrobiono z Malcolmem który rzucał przez cały film tak prymitywne i godne pożałowania żarty że po prostu żal było oglądać. Nie mówiąc o tym że sam finał filmu żywcem zerżnięty z pierwszej części z 2015 gdy te dwa wielkie gatunki alfa ze sobą walczyły w niemal identyczny sposób.MothToAFlame pisze: ↑01 mar 2026, 1:18Nowa trylogia byla slaba, gownem byl jej jednak nie nazwal (wytnij ostatnia scene z 3 czesci bo to rzeczywiscie gowno bylo)
No nie, Dominium to był być może najgorszy seans kinowy na którym w życiu byłem, ewentualnie jeden z dwóch najgorszych.
Natomiast pierwsze dwa filmy z cyklu Jurrasic World były naprawdę ok.
A Rebirth mimo wszystko pod kątem takiej podstawowej konstrukcji fabularnej to powrót do całkiem dobrych korzeni. No gorzej niestety właśnie z tym że wolałbym obejrzeć bardziej ucieczki przed Raptorami i T-Rexem niż jakimiś mutacjami. T-Rex był ale trochę za mało a Raptory może z 5 sekund i sprowadzone do roli nieudaczników co też niefajne.



