Pełna zgoda, że to nie jest gra na 5 minut, ale od czegoś trzeba zacząć. Pozbywają się wysokich rangą urzędników, a co za tym idzie, ludzi najbardziej obeznanych w sytuacji i z największymi wpływami oraz koneksjami. Ich miejsce oczywiście zajmą nowi, może bardziej radykalni, ale na pewno nie bardziej doświadczeni. Idziemy dalej. Nowi liderzy obejmują urząd będąc świadomym, że w każdej chwili może spaść na nich rakieta jak będą przesadzać - nawet u najbardziej radykalnych będzie to siedziało z tyłu głowy i w końcu do władzy dojdą tacy, którzy będą się łamać. Pierwsza fala wymiany liderów była w tamtym roku, teraz jest kolejna i jestem pewien, że ich profile psychologiczne zostały dokładnie przeanalizowane - trafiani są ci, którzy na pewno nie będą skorzy do współpracy i będą tak trafiani (nawet po bombardowaniach, pod samochodem może wybuchnąć bomba albo ość w rybie będzie zbyt ostra) aż ich pozycji nie zajmą ludzie bardziej elastyczni. Dodajmy do tego protesty i jest to jeden z opcji na przewrót w kraju.Eyesmon pisze: ↑01 mar 2026, 12:20Iran to nie jest Irak gdzie zabili złego Saddama i elo.
Iran to jest po 1 kraj zorganizowany, zurbanizowany (to nie pustynia jak Afgan, Teheran wyglada jak duze europejskie miasto), z ogromną historia i tradycją. Silny militarnie i rządzony przez partie wiec zabicie 1 gościa spowoduje ze zastąpi go kolejny a nie ze partia zniknie
To taka Polska lat 80 gdzie 90% ludzi jakoś sobie żyła a w leb dostawałeś jak za bardzo skakałeś. Wbrew pozorom całkiem poukładany
To ze rzymianie proboja go rozsadzić od środka a teraz i od zewnątrz nie spowoduje ze zniknie w 5 minut



