Polityka za granicą

Awatar użytkownika
MothToAFlame
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 450
Rejestracja: 23 sie 2022, 13:34
Reputacja: 160

Polityka za granicą

Post autor: MothToAFlame » 01 mar 2026, 21:24

Mr.Chris pisze:
01 mar 2026, 21:13
No tak, ale w pewnym momencie ci którym nie przeszkadza sen z potencjalnie zmienionym alarmem zaczną się wykruszać. Z każdym dniem konfliktu będzie więcej takich, którzy wolą się spokojnie wyspać i budować siłę kraju w oparciu o handel i ludzki potencjał, a nie zamordyzm i broń jądrową. Przy czym tak jak wspominałem parę postów temu, tutaj i tak największym problemem są Strażnicy Rewolucji. Ich trzeba wytępić, ponieważ to oni nie dopuszczają ludzi do głosu. Jak zaczną im znikać przywódcy, jak zaczną im topnieć zapasy amunicji, jak zaczną im się wykruszać żołnierze, to nie będzie komu "pilnować" ulic. Wtedy dumni Persowie, którzy nie są terrorystami, będą mogli cokolwiek zdziałać w kierunku zmiany ustroju.
Zaczna sie wykruszac albo zrobia z nich meczennikow co na bliskim (dalekim tazke) wschodzie moze miec nieoczekiwane konsekwencje. To nie ten temat i miejsce ale uwierz mi na slowo, albo nie, ludzie na bliskim wschodzie maja tendencje do popadanie ze skrajnosci w skrajnosc lub zmieniaja opinie jak choragiweki na wietrze.Fakt ktorego doswiadczylem personalnie, nie opinia. Zycze im (tym normalnym) jak najlepiej , niestety obawiam sie ze nie tedy droga.

Zdajesz sobie sprawe ze wytepienie Straznikow Rewolucji to w zasadzie Afganistan v2?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”