https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna ... sly-krakow- Kluby mają obowiązek zapewnienia możliwości uczestniczenia w meczu zorganizowanej grupie kibiców gości. Od tego obowiązku możliwe są pewne odstępstwa, ale wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Do Polskiego Związku Piłki Nożnej docierały liczne sygnały, że istnieje podejrzenie nadużywania tej możliwości, czyli niewpuszczania kibiców. Dokonaliśmy dokładnej analizy całej sprawy i zdecydowaliśmy się wprowadzić zmianę w stosownej uchwale. Zarząd uznał, że każdorazowo zasadność podjęcia decyzji o niewpuszczeniu kibiców drużyny przyjezdnej musi być zweryfikowana przez właściwie organy dyscyplinarne Ekstraklasy lub PZPN a nadużycia muszą podlegać sankcjom - mówi nam Łukasz Wachowski, sekretarz PZPN.
A prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, przypominają, że żaden klub nie powinien nawet myśleć o przedkładaniu niewiarygodnych dokumentów wytwarzanych na tę okoliczność bo może to grozić odpowiedzialnością karną i nawet 5 latami pozbawienia wolności.
A tak było jeszcze wcześniej:
https://weszlo.com/2024/10/11/wisla-plo ... t-uchwala/Wszystkie kluby odmawiające wiślakom wejścia na sektor gości działają niby w granicach prawa PZPN. Powołują się one bowiem na uchwałę nr II/85 z dnia 20 lutego 2013 roku w sprawie zasad udziału kibiców drużyny gości na meczach piłki nożnej, która została zmodyfikowana w 2019 roku, jeszcze za czasów Zbigniewa Bońka.
Jej najważniejszy punkt przed 2019 rokiem brzmiał: „Klub drużyny gospodarza ma prawo nie przyjmować zorganizowanej grupy kibiców drużyny klubu gościa tylko i wyłącznie na podstawie odpowiednich, zgodnych z przepisami prawa powszechnego, decyzji właściwych podmiotów państwowych lub samorządowych, a także na podstawie decyzji odpowiednich organów PZPN.”
Jeszcze wrzutka z Podręcznika Licencyjnego 23/24.
https://www.1liga.org/documents/20121/3 ... 845908576512.13.1 Wnioskodawca musi potwierdzić:
(a) że wszelkie dokumenty przedłożone Licencjodawcy są kompletne, a dane
zawarte w nich są prawdziwe, rzetelne i aktualne;
PZPN odpowiednie narzędzia miał od początku, po prostu nie chciał iść na wojnę z klubami



