Robisz głupią napinkę, będąc na fali dobrego sezonu swojego klubu, wychwalając Premier League pod niebiosa, więc co się dziwisz mojej reakcji?sickstick pisze: ↑06 mar 2026, 21:34Po pierwsze nie jeden a już 4. z rzędu, kolega chyba dość słabo zorientowany we współczesnej piłceA po drugie nie wiem co ma Arsenal do tej dyskusji, widzę u ciebie bardzo prymitywny mechanizm obronny - ktoś nie wychwala pod niebiosa twojego klubu, więc od razu atakujesz klub któremu ten ktoś kibicuje, mimo że w ogóle nie było go w dyskusji
Po prostu uważam że bycie z Bayernem liderem w Bundeslidzie nie czyni cię najlepszym trenerem w Europie. Zauważ że Pep Guardiola - który trafił do Bayernu po tym jak wygrał wszystko z Barceloną - przez cały okres pracy w Monachium był jechany że ma "samograja" i zupełnie nikt jego okresu w Bayernie nie uważa za jakiś specjalnie wielki. A tutaj koleś który dopiero co był najgorszym trenerem w Premier League zbiera peany, mimo że nie robi nic ponad to co robił Pep (czy choćby nie wiem, Flick czy Nico Kovac)
Kompany 2.39 pkt na mecz. Guardiola 2.41 pkt na mecz. Kovac 2.26 pkt na mecz. Naggelsman 2.31 pkt na mecz. Flick 2.51 pkt na mecz. Jupp 2.49 pkt na mecz. Carlo 2.28 pkt na mecz. Punktowanie z taką regularnością jak Kompany w lidze w której Bayern wyprzedza finansowo resztę ligi o lata świetlne to jest przysłowiowa żadna sztuka. Igor Tudor czy Thomas Franck najprawdopodobniej punktowali by podobnie![]()
Pewnie, oddajmy stery Bayernu woźnemu z szatni albo kierowcy autobusu, i też zrobi majstra. Tylko paru uznanych ludzi jakoś miało w przeszłości z tym problemy, ale to przecież szczegół. Jak wiadomo, to „Bauernliga” (zainteresowanych odsyłam do sieci), której nijak do przecudownej Premier League (obsypanej kasą szejków i praw TV i równie cudownie psującej rynek). Więc Mistrz Niemiec to pewnie ledwo by się w niej utrzymał
Ja Kompany’ego nie wychwalam (to nie był mój post), jeszcze czekam na dobre wydarzenia z nim. Ale ten sezon Bayern gra świetnie, jest choćby niemal pewne że pobije 54-letni rekord bramek w sezonie. Czego choćby rzeczony Guardiola nie zrobił. Zresztą jak chcesz wiedzieć, to Guardiola przez wielu jest wspominany z rozrzewnieniem, bo nigdy Bayern nie grał tak dominującej piłki jak pod nim. Jedyny brak, to zdobycie Pucharu Mistrzów i pewnie dlatego nie stoi na takim piedestale jak Jupp Heynckess czy nawet Hansi Flick - bo to LM liczy się w Monachium najmocniej. I pewnie w perspektywie tego „najgorszego trenera z Premier League” też wg tego będą oceniać.
A jeszcze co do Arsenalu, to ile trofeów macie za te ostatnie dobre 4 sezony? Pełna gablota, co nie? I m.in. na koncie odpadnięcie z Bayernem (będącym w kryzysie pod Tuchelem, wtedy by pewnie Bawarczycy by spadli z Premier League) w LM


