W piątek dorzucili kolejny milowy krok: po raz pierwszy sportowo mają ekipę w F4 Ligi Mistrzów. Étoile lavalloise ograło kazachski Semey 5-4 i 3-2 i meldują się w turnieju finałowym. Co prawda francuski klub grał już w F4 ale wtedy dostali awans przy zielonym stoliku po wykluczeniu rosyjskiego Tyumen z wiadomych powodów.
Stawkę uzupełniają Palma Futsal (szansa na czwarty tytuł z rzędu), Sporting (piąty turniej z rzędu) i hiszpańska Cartagena (chyba debiut ale nie chce mi się sprawdzać).
8-10 maj we Włoszech.


