Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 15 maja 2006, 23:14

A wtrącę swoje 3 grosze. Zwolennikiem talentu Gregory Woodenfoota nie jestem ale rozumiem dlaczego Janas go powołuje z takim zamiłowaniem. Jest wysoki, nieźle gra głową, taki napastnik do strącania górnych piłkek i zgrywania ich partnerom znajdzie miejsce w każdej reprezentacji, że posłużę się przykładem Croucha u Angoli. Też powszechnie uważany za drewno ale trudno nie dostrzec tego, że może być przydatny. Rasiak lub Sosin, było wiadomo, że któryś z nich pojedzie a że Rasiak od początku był pupilem Janasa, tu nie było niespodzianki.
Swoją drogą, trener pokazał, że ma jaja. Dobrze, że nie zachował się jak Engel, który stworzył klub wzajemnej adoracji i to piłkarze rządzili a nie on. Janas właśnie udowodnił, że ma decydujące słowo i to on kieruje tą reprezentacją. Jeśli Polakom się nie powiedzie i odpadną w grupie jak 4 lata temu, Janosik będzie długo w niełasce nie tylko kibiców ale i piłkarzy, których pominął.
Dobrze zrobił, że zdecydował się na 1 bramkarza a nie na niezdrową rywalizację jak to ma miejsce u Niemców czy Francuzów. Chyba jednak mimo wszystko byłem za Dudkiem bo Boruc wyraźnie opuścił loty po meczu z Anglią. No ale trudno być 1 bramkarzem reprezentacji będąc zaledwie zmiennikiem 3 golkipera Hiszpanów. Janas zapowiadał już pół roku temu, nie będziesz grał, nie pojedziesz. Tylko po co dawał mu szanse? Mam nadzieję, że nr 1 będzie Kuszczak ale to tylko moje skromne życzenie.
Brak Kłosa mnie szczególnie nie zmartwiło. Był zbyt pewny swojej pozycji, a nic wielkiego nie prezentował, choć i tak wolałbym go za Lewandowskiego, który jest absolutnym nieporozumieniem czy Dudkę, który jedzie tylko na opinii Skorży z czasów gry w Amice. Co z tego, że uniwersalni jak nie radzą sobie wystarczająco dobrze na żadnej pozycji.
Pomoc. Skoro nie jedzie Franek ani Dudek to jakim prawem jedzie Mila, który nie dość, że nie gra w klubie to prezentuje się beznadziejnie? Nie lepiej było zaryzykować lub choć raz wcześniej powołać genialnie prezentujących się w słabej bo słabej polskiej ligi ale jednak grających Burkhartda albo Iwańskiego? Tej decyzji nie rozumiem. Giza? z Cracovii, która wiosną prezentuje się tragicznie? Po co? To taki Sibik - 4 lata później. Obym się mylił.
Napad. Brak Franka - logiczne. Trochę żal, jasne ale napastnik ma strzelać a 1200 minut bez gola to trochę za długo. To są MŚ, tu nie powinno być kredytu zaufania. Dobrze, że jedzie Jeleń. Jest uniwersalny, głodny sukcesów, może być objawieniem kadry. A czy jako 4 Brożek? Tu bym się zastanawiał. Skoro mieli jechać ci co byli w formie to w grę powinni wchodzić Niedzielan, Saganowski, Sosin, Chałbiński czy Brożek. Niedzielan chyba sam się skreślił, bo zbyt często się wypowiadał, że czuje się pewniakiem. Do graczy Zagłębia Janas się nie może przekonać więc Chałbiński też odpadł. Sosin nie jedzie bo jedzie Rasiak a 2 takich drągów nie potrzeba. Piechna się nie liczył bo zgubił formę. Do Saganowskiego też nie ma Janas zaufania ale nie wiem czy on by się nie nadawał. Postawił na Brożka, pewnie górę wzięły znajomości z reprezentacji młodzieżowej. Przynajmniej jest szybki, też będzie głodny sukcesu i chętny. Może zostać objawieniem tak jak Krzynówek 4 lata temu. Janas bardzo zaryzykował, ale stworzył też kilku chłopakom szansę na promocję. Zobaczymy czy mu się odwdzięczą.Pożyjemy, zobaczymy. Samo wyjście z grupy to jeszcze nic wielkiego choć i z tym mogą być problemy. Dojście do ćwierćfinału byłoby wielkim sukcesem.
Ostatnio zmieniony 15 maja 2006, 23:18 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Polska”