Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: masacra » 09 mar 2026, 6:54

Kluchman pisze:
08 mar 2026, 14:59
Ja bym z tym węglem rozumiał, gdybyśmy mieli duże kopalnie odkrywkowe, tani surowiec dobrej jakości i rentowne kopalnie. No ale nie mamy, co roku dokładamy do tej branży miliardy złotych i twarda ekonomia każe dywersyfikować źródła energii, nawet bez ETS. Czarnek po prostu gada szkodliwe głupoty. To nie jest nienawiść do niego tylko efekt jego cynizmu, ideologii lub niekompetencji. Nie przypadkiem dostaje się dwa tytuły Dzbana Roku
MazurXIII pisze:
08 mar 2026, 19:14
Problem w węglem w RP i opłacalnością jego wydobycia jest tylko jeden, tylko brak politycznej woli kogokolwiek by to rozwiązać. Więc wylewa się dziecko z kąpielą. No, ale jak ktoś próbuje nagłośnić problem i kończy tak

"Kluczowe dane o miksie energetycznym Polski w 2025 r.:
OZE (moc zainstalowana): 50,04% (ok. 37,7 GW).
OZE (produkcja energii): 31,41% (niemal 55 TWh).
Dominacja PV: Fotowoltaika odpowiadała za ok. 64% mocy OZE (ponad 22 GW), w tym 12,4 GW u prosumentów.
Wiatr: Energetyka wiatrowa (ok. 10,2 GW) była drugim filarem zielonej energii.
Węgiel: Mimo spadku znaczenia, węgiel pozostał fundamentem, z istotną rolą w okresach niższego nasłonecznienia/wiatru
"

Polska do swoich elektrowni głównie używa własnego węgla – jest jednym z większych producentów węgla w Europie

Zamkniecie tych nierentownych kopaln w Polsce skończyłoby się tym, że bylibyśmy uzależnieni w 100% od dostaw węgla z zagranicy. Przy tym jak wygląda współczesny świat nie trzeba dużej wyobrazni żeby zwizualizować sobie jakieś niepokoje, które zakłóciłyby te dostawy.
Wszystko sprowadza się do pytania - od czego mamy państwo. Jezeli państwo jest od tego żeby zapewnić nam bezpieczeństwo w różnych obszarach życia, w tym bezpieczeństwo energetyczne, to utrzymywanie tych przynoszących wieczne straty kopalń przestaje być takie irracjonalne. Przynajmniej dopóki nie zmienimy czegoś w mixie energetyczny i elektrownie węglowe przestaną być stabilizatorem i zwornikiem bezpieczeństwa systemu energetycznego w kraju. No chyba, że bawi kogos perspektywa randomowych blackoutow. Mnie niespecjalnie. :witam:

Inna sprawa, że można to górnictwo pewnie unowocześnić, odbiurokratyzowac, zmniejszyć rolę związków zawodowych etc. czyli zrobić coś żeby było trochę mniej nieopłacalne ekonomicznie. No ale do tego potrzeba potężnej woli politycznej, której chyba ani jedna mafia ani druga mafia w sobie nie ma. Bo, przypuszczam, żadnej z nich nie bawi perspektywa marszu górników na Warszawę :wink:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”