Ale ja mam w dupie Twoje dobre rady, naprawdę.
Gość gra znawcę w niemal każdym temacie i jest to po prostu ciężkie do czytania, nie tylko dla mnie. Jeśli tego nie widzisz, to zwyczajnie Twój problem (a co za tym idzie, problem forum, bo widać, że nie reagujesz na bieżąco i nie widzisz co się dzieje w dyskusjach). Chłop sobie upolował kilka osób i notorycznie je prowokuje, zarzucając brak elementarnej wiedzy, jeszcze wymagając, że będę się swoją wiedza czy nie wiedzą tłumaczył przed nim. Zasrywa tematy czysto piłkarskie tematami kibicowskimi, a kiedy traci jakiekolwiek argumenty zaczyna wytykać błędy ortograficzne. Ty oczywiście tego nie widzisz, dopóki ktoś Ci nie zaraportuje, bo sam nie jesteś w stanie ich dostrzec. Więc nie pierdol, że to ja gram uciśnionego, bo to nie ja powoduję duchotę na forum. Ja sobie z nim już poradziłem, mam nadzieję, że inni pójdą moim śladem. Dość tego.



