Pompowanie balonika... chciałoby się powiedzieć, że to najgorsze co może spotkać młodego Polaka, ale prawda taka, że tyczy się to wielu (jak nie wszystkich) narodowości. W Anglii też jest masa takich na których jest hype za małolata, a później przepadają. Szybki pieniądz, szybkie samochody, szybkie kobiety, wszystko to pojawia się zbyt szybko i kończy się szybkim zmarnowaniem potencjału. SAF i David Gill umieli przed tym chronić dzieciaków (część szła do nich, część do rodziców, ale większość czekała aż osiągną umówiony wiek, 22, czy 24 lata), ale to też były inne czasy. Teraz managerowie piłkarscy i piłkarze żądają szybkiego zysku albo idą grać tam gdzie zostanie im on zapewniony.
Zgarnie tyle ile warty jest piłkarz, ale trochę prawdy może w tym być, bo pomocnicy po prostu mają większą wartość. W każdym razie, tacy managerowie są rakiem footballu. Przy czym nie oceniam tu tego konkretnego przypadku, bo go po prostu nie znam.



